środa, 21 stycznia 2009

Na dobry początek


Nasze drugie spotkanie odbyło się w czwartek 15 stycznia. Mieliśmy za zadanie wymyślić nazwę dla naszego zespołu. Męczyliśmy się z tym bardzo długo, aż w końcu "ja", czyli Konrad, powiedziałem głośno coś o dropsach. Zaczęliśmy drążyć temat. Drop - to kropla, kropla drąży skałę. Wiele kropli, pięć kropli (nasz zespół liczy 5 osób) to fivedrops, a stąd to już był tylko krok do firedrops, czyli ogniste krople. Uznaliśmy, że to jest właśnie to - ogniste krople, "drążące skałę nauki i biznesu".

Następnie próbowaliśmy zaprojektować nasze logo. Niestety nie udało się nam to od razu. Zaprojektowaliśmy wstępne szkice, które w najbliższym czasie dopracujemy. Zamieścimy je, kiedy będą gotowe :).



Wspólnie założyliśmy skrzynkę pocztową naszego Centrum oraz bloga. Ułożyliśmy Kodeks grupy:
  1. Słuchamy siebie na wzajem.
  2. Nie spóźniamy się.
  3. Działamy wspólnie.
  4. Pamiętamy o terminach.
  5. Jesteśmy solidni i odpowiedzialni.
  6. Nie ściągamy pomysłów od innych.
  7. "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".
Zapoznaliśmy się również z warunkami przeprowadzania eksperymentów i doświadczeń. I to w nietypowy sposób. W pewnym momencie otrzymaliśmy polecenie uruchomienia kolejnego komputera, który miał być nam potrzebny do pracy. Standardowa procedura. Podczas zajęć informatyki często tak robimy. A tym razem konsternacja. Komputer "nie odpalił". Zainteresowaliśmy się dlaczego. Przyznaję, że dość szybko poradziliśmy sobie z problemem - wtyczka zasilania była obluzowana. Nasza opiekunka spokojnie obserwowała nasze zmagania z maszyną. Gdy już wszystko zaczęło działać poprosiła nas, żebyśmy przeanalizowali swoje działania. Doszliśmy do wniosku, że postępowaliśmy, zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy, zgodnie z naukową procedurą - pytania, hipotezy, weryfikacja itd. Chyba nadajemy się na naukowców.
Opracował: Konrad

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz