wtorek, 31 marca 2009

Poznajemy system podatkowy. Funkcja banków.


Dnia 26 marca spotkaliśmy się, aby omówić kolejne z zagadnień dotyczących przedsiębiorczości: system podatkowy oraz funkcjonowanie banków.

W zagadnienie wprowadziła nas pani pracująca w biurze podatkowym. Wyjaśniła nam, na czym polegają różne opodatkowania, a także to, że jako przedsiębiorcy możemy sami wybierać poszczególne ich rodzaje. Pokazała nam różne rodzaje kart podatkowych. Gdy z małą pomocą wypełnialiśmy jedną z takich kart, nie wydawało już nam się to tak skomplikowane, jak na początku.



Później zostało przed nami przedstawione miłe zadanie: mieliśmy narysować "drzewo podatkowe". Oczywiście, zadanie wykonaliśmy doskonale i byliśmy oszołomieni efektem naszych starań. Po tym rozluźniającym zadaniu zaczęliśmy omawiać następny temat...
Efekty naszych działań.

Nasza opiekunka wyświetliła nam prezentację multimedialną Narodowego Banku Polskiego, objaśniającą nam rolę, zadania i zakres działania NBP. Oczywiście, po obejrzeniu prezentacji mieliśmy kilka wątpliwości i pytań, na które pani cierpliwie nam odpowiadała.

Nasze ostatnie zajęcia okazały się być bardzo pouczające i dowiedzieliśmy się dzięki nim o wielu nowych, ciekawych i przydatnych rzeczach.

opracowała: Paulina S.

czwartek, 19 marca 2009

Rola państwa w gospodarce. Polityka gospodarcza



To były jedne z najciekawszych zajęć, ponieważ prowadzone z kimś doświadczonym. Naszym gościem była pani Agnieszka Chamara, właścicielka dobrze prosperującej firmy budowlanej na naszym terenie.
Na początku pani przedstawiła nam całą procedurę "papierkową", zaczynając od wizyty w Urzędzie Skarbowym, kończąc na wizycie w GUS-ie. Formalności zajmują od 8 do nawet 10 tygodni.
Po uporaniu się z wszelakimi trudnościami, wreszcie możemy zasiąść na stołku szefa. Pani Agnieszka opowiadała nam o strategiach prowadzenia firmy na początku, i nie tylko, jej funkcjonowania. Jeśli w przyszłości któreś z nas założy własny biznes, rady na pewno zostaną wykorzystane.

Z wcześniejszych teoretycznych zajęć, wiedzieliśmy, że cechy jak ambicja, czy wytrwałość są niezwykle ważne, jednak najważniejsza jest fachowa wiedza i znajomość rynku.



Nie będziemy dobrymi przedsiębiorcami bez odpowiednich ludzi, jednak warto pamiętać, że dobry pracownik to taki, którego będziemy szanować.




Z tych zajęć wynieśliśmy niezwykle dużo i mamy nadzieję, że następne będą równie ciekawe






środa, 18 marca 2009

Woda


12 marca odbyło się nasze kolejne spotkanie, na którym badaliśmy składy wód różnego pochodzenia...



Na początku w różne zagadnienia na ten temat wprowadziła nas nasza nauczycielka chemii i biologii, Pani Agnieszka Olak, omówiliśmy skład wody, zawarte w niej azotyny, azotany, amoniak, fosforany, jej twardość i pH. To wszystko wydało się nam być trochę przytłaczające, ale gdy tylko zobaczyliśmy wspaniałe odczynniki i inne przedmioty potrzebne nam do badań, zmieniliśmy zdanie.


Do próbówek z wodą destylowaną, kranówką i wodą z wazonu dolewaliśmy, dosypywaliśmy odczynniki, mieszaliśmy, obserwowaliśmy zmiany kolorów i porównywaliśmy ze skalami dodanymi do zestawu. Mieliśmy przy tym wszystkim mnóstwo zabawy i okazję, aby poczuć się jak "prawdziwi naukowcy".



A oto wyniki: najbardziej "kolorowa", czyli zanieczyszczona, okazała się woda z wazonu, a najmniej destylowana. Chyba nikt z nas nie był tym zaskoczony...



Wyniki badań opracowaliśmy w formie wykresów:



Jak do tej pory były to nasze najciekawsze zajęcia i już z niecierpliwością czekamy na kolejne...
Opracowała: Paulina S.

Skrobia



To ju z nasze kolejne spotkanie. Naszym zadaniem było znalezienie skrobii w liściu (były to moje pierwsze zajęcia praktyczne). Nie mieliśmy wyhodowanej fasoli, więc musieliśmy sobie poradzić inaczej. Paulina przyniosła jakiś dziwny liść. Od barwialiśmy go chyba z godzinę, a i tak nie było prawie żadnej zmiany. Czas oczekiwania wykorzystałem na to, co bardzo lubię - na co? Widać to na poniższym zdjęciu...




Po godzinie strasznie się zdenerwowałem i zerwałem liść z pierwszej lepszej rośliny. To był strzał w 10. Już po 20 minutach było widać efekt. Po skropieniu liścia jodyną zrobił się fioletowy, a nawet czarny. Uważam, że to doświadczenie zakończyło się sukcesem.
Ponieważ ja nie mogłem być na poprzednich zajęciach, podczas których badaliśmy barwniki fotosyntetyczne, wykonaliśmy to doświadczenie jeszcze raz dzisiaj, wykorzystując roztwór z odbarwiania liścia potrzebnego do dzisiejszego ćwiczenia. W ten sposób uzupełniłem sobie braki.


Opracował: Konrad

środa, 4 marca 2009

Barwniki fotosyntetyczne.



Nasze kolejne spotkanie odbyło się 26 lutego 2009 roku.
Zajęliśmy się na nich przeprowadzeniem doświadczenia z zakresu fotosyntezy. Naszym problemem badawczym była identyfikacja barwników fotosyntetycznych. Mieliśmy do dyspozycji liść pelargonii, mieszaninę etanol-aceton, moździerz, płytki do chromatografii, końcówki kapilarne oraz roztwór wzorcowy. Na początku postawiliśmy hipotezę, że badany liść zawiera barwniki fotosyntetyczne. Następnie zabraliśmy się do pracy. Zmiażdżony liść pelargonii umieściliśmy w słoiku i zalaliśmy mieszanina etanol-aceton. Po chwili liść się odbarwił, a mieszanina nabrała zielonego koloru. Za pomocą końcówki kapilarnej umieściliśmy na płytce niewielka ilość jeszcze zimnego roztworu. Po czym włożyliśmy słoik do łaźni wodnej, a po 15 minutach roztwór umieściliśmy na kolejnej płytce. Na trzecią płytkę nanieśliśmy roztwór wzorcowy. Płytki zostały wysuszone i włożone do rozpuszczalnika. Po ich wyciągnięciu dokonaliśmy ciekawych obserwacji.
Doświadczenie bardzo nam się spodobało!!!


Opracowała: Monika